piątek, 1 listopada 2013


co byśmy nie mówili inwestorzy i analitycy giełdowi nastawieni 
są krótkoterminowo interesują ich co najwyżej roczne wyniki 
a perspektywy firmy za kilka lat są istotne tylko wtedy 
gdy przydają się do uzasadnienia takiej czy innej decyzji inwestycyjnej -
wejście w prywatność pozwala spółce i zarządowi zrzucić presję 
na krótkoterminowe wyniki i skoncentrować się na strategicznych celach - 
zazwyczaj firmy zmieniają status z publicznego na prywatny 
by wdrożyć i zrealizować długoterminową strategię 
- mówi Jan Dawson analityk firmy badawczej Ovum 
- nasze sukcesy będą mierzone nie tylko wynikami kwartalnymi 
ale także naszą zdolnością do tego by pomóc klientom osiągnąć sukces 
za pięć dziesięć czy dwadzieścia lat – mówił Michael Dell 
rysując obraz firmy po wycofaniu z giełdy 
– nie możemy patrzeć tylko na kwartał do przodu - 
musimy patrzeć na dekadę wprzód i inwestować w długoterminowe 
tworzenie wartości dla klientów (...) według firmy doradczej McKinsey
władze spółek giełdowych skoncentrowane są na kontroli budżetów 
dostarczaniu dobrych kwartalnych wyników i unikaniu 
zaskakiwania rynku niespodziewanymi informacjami
na dodatek stosunkowo wolno reagują na sygnały koniecznych zmian 
w przypadku firm prywatnych działania władz spółki 
są bardziej efektywne niż w spółkach publicznych

obserwatorfinansowy.pl